niedziela, 17 Styczeń 2021,
imieniny obchodzą: Antoni, Henryk

Aktualności

A A A

Strona główna / Aktualności / Wspólne dobro mieszkaniowe

Wspólne dobro mieszkaniowe

data dodania: 2020-07-08 09:29:23

„Wszystkie wspólnoty organizowały się w jednym czasie, z chwilą wykupu mieszkań przez właścicieli” mówi Henryk Hutnik, zarządca wspólnoty przy ulicy Jesionowej 8 w Łazach. W jej skład wchodzi 40 lokali.

Wspólnotę mieszkaniową tworzą wszyscy właściciele, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości. Jej główne zadania to zarządzanie częścią wspólną nieruchomości, płacenie zbiorczych rachunków za media, troska o remonty, prawne reprezentowanie mieszkańców czy prowadzenie inwestycji. Kilka takich inicjatyw działa w Łazach.  „Wszystkie wspólnoty organizowały się w jednym czasie, z chwilą wykupu mieszkań przez właścicieli” mówi Henryk Hutnik, zarządca wspólnoty przy ulicy Jesionowej 8 w Łazach. W jej skład wchodzi 40 lokali.  „Te bloki były w przeszłości budynkami komunalnymi, których właścicielem był tutejszy Urząd. Z chwilą wejścia w życie ustawy o własności lokali, urzędy miały obowiązek przekształcić wykupione mieszkania we wspólnoty. Pierwszym takim zarządcą była tutaj Spółdzielnia Mieszkaniowa. Z czasem jednak stwierdziliśmy, że zarządzanie Spółdzielni jest bardzo drogie. Gdy przeanalizowałem dokumenty i przedstawiłem je na jednym ze spotkań wspólnoty, podjęliśmy decyzję o utworzeniu własnego zarządu spośród właścicieli lokali. W ten sposób wypowiedzieliśmy zarządzanie Spółdzielni i staliśmy się zarządcami własnych nieruchomości”  dodaje pan Henryk. „Nie ma lepszej formy niż zarządzać samodzielnie. Koszty są mniejsze i samo zarządzanie jest bardziej racjonalne”  podkreśla.Czy rzeczywiście? Jak wylicza zarządca wspólnoty przy Jesionowej 8: „Od czasu utworzenia wspólnoty zrobiliśmy generalny remont dachu. Dwa razy malowaliśmy klatki schodowe, pomalowaliśmy blok, zagospodarowaliśmy teren wokół. Od czterech lat funkcjonuje monitoring. W czasie gdy byłem radnym, przyjąłem sobie za punkt honoru, żeby ta wspólnota była przodująca i stanowiła wzorzec dla innych. Myślę, że sporo tutaj zrobiliśmy, a wątpię, żeby tyle udało nam się zrobić przy innej formie zarządzania”. Niektórymi wspólnotami na terenie Gminy Łazy zarządza zewnętrzne przedsiębiorstwo z Zawiercia. Jest to firma ,,Domsystem” Jarosława Kawczaka, której podlegają cztery nieruchomości. W jednej funkcjonuje zarząd właścicielski, gdzie podpisano umowę o administrowanie. W trzech pozostałych zarządza bezpośrednio „Domsystem”, który wykonuje czynności prawne zarządcy. „Każda wspólnota jest specyficzna”  zaznacza Jarosław Kawczak.  „W Łazach mamy 240 mieszkań, co daje liczbę właścicieli w granicach do 700 osób”. Zapytany, jak mieszkańcy tak dużej wspólnoty odnoszą się do wspólnego dobra, odpowiada: „To trochę tak jak ze wszystkim. Są ludzie, którzy rozumieją, co to znaczy wspólna własność i są tacy, którzy tego nie pojmują i traktują mieszkanie jako oderwane od całości. Ta praca często wiąże się z uświadamianiem niektórym lokatorom, że klatka schodowa czy elewacja też są częścią ich własności. Jeśli nie będziemy dbać o te części, to straci na wartości zarówno mieszkanie, jak i cała wspólnota. Na Jesionowej w Łazach zarządzamy już dwunasty rok i widzę, że Łazy są bardziej zamkniętą społecznością. Można powiedzieć, że wciąż silna jest tutaj kolejarska brać. Osoby te mają nieco inne podejście  w wielu przypadkach na korzyść. Są bardziej zorganizowani, lepiej się znają, są bardziej zżyci i jeden drugiego przypilnuje. W Zawierciu mamy takie wspólnoty, gdzie więcej jest ludzi z przypadku, gdzie sąsiad sąsiada nie zna, przez co trudniej się współpracuje z takimi właścicielami. Tutaj przepływ informacji między ludźmi jest łatwiejszy. A gdy jest zgrana społeczność, to i współpraca jest łatwiejsza. Rozmawiam z zarządcami i wiem, że rezygnują oni ze współpracy, gdy nie ma dialogu między zarządcą a właścicielami”.Podobnie uważa Magdalena Zacłona, członek zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej przy ulicy Nowe Życie 1 w Rokitnie Szlacheckim. „Nasza wspólnota powstała według prawa w 1997 r., po wykupie pierwszego mieszkania. Natomiast w 2010 roku zarejestrowaliśmy wspólnotę i od tej chwili działamy już pełnoprawnie. Początkowo ciężko było przyzwyczaić mieszkańców do wpłacania zaliczek. Na samym początku każdy uważał, że »to« jest jego i on może sobie robić co chce” zaznacza.Budynek przy ulicy Nowe Życie należał wcześniej do Spółdzielni Rolniczej. Jej likwidator sprzedał lokale wszystkim mieszkańcom bloku. Obecnie wspólnotę tworzy 28 osób. „Musimy od czasu do czasu przeprowadzać renowację budynku, który niszczeje. Część spraw, jak pielęgnację zieleni czy małe prace porządkowe, robimy wspólnymi siłami. Wówczas jest akcja typu czyn społeczny. Wtedy wychodzą mieszkańcy i działamy. Jak w rodzinie. Wspólnie staramy się jakoś zorganizować” wyjaśnia Magdalena Zacłona.Wspomina, że właściciele mieszkańw Rokitnie Szlacheckim otrzymali propzycję, aby budynek przejęła gmina, jednak nie było zgody na takie rozwiązanie.  „Mieszkańcy utworzyli wspólnotę, a konkretniej mówiąc: oni już wcześniej byli wspólnotą w znaczeniu emocjonalnym”. Wspólnota w Rokitnie Szlacheckim jest jedną z najmłodszych i najmniejszych w Gminie Łazy. „Pomimo tego zgraliśmy się. Cały czas mamy nowe pomysły. Choć praca na rzecz wspólnoty jest ciężka i czasem mamy kłopoty, to naprawdę warto” podsumowuje pani Magdalena.„Żeby utrzymać się z pracy, musimy się taką pracą wykazać. To nie jest tak, że jestem panem i władcą. Ludzie muszą być zadowoleni z mojej pracy, więc aby się wykazać, to muszę przysparzać tego dobra jak najwięcej. Szukać oszczędności, a jednocześnie tak inwestować, żeby podnosić wartość całej wspólnoty. Mieszkańcy spółdzielni widzą, że nic się u nich nie dzieje. Zresztą mają przykład z naszych wspólnot, gdzie przyszedł zarządca i nagle zostały ocieplone ściany, pomalowane klatki czy zmniejszone opłaty. We wspólnocie mamy zasadę, iż każda zebrana złotówka zostaje w tym bloku”  wyjaśnia Jarosław Kawczak.Słowa te potwierdzają również liczby. W Gminie Łazy funkcjonuje osiem wspólot mieszkaniowych i tylko dwie spółdzielnie, z czego jedna administrowana est przez spółdzielnię z Będzina. Większość członków wspólnoty ma poczucie wspólnego dobra i wie, że należy o nie zadbać. Wystarczy zresztą zobaczyć.

Artykuł archiwalny rozmowa Piotra Pieszczyk 

Zawiercianin Lato 2013 nr 2 (15)

 

Wydawca:

Centrum Inicjatyw Lokalnych
42-400 Zawiercie, ul. Senatorska 14

Pomóż nam rozwijać serwis:
1%

Podaruj 1% podatku
KRS: 0000215720