niedziela, 17 Styczeń 2021,
imieniny obchodzą: Antoni, Henryk

Aktualności

A A A

Strona główna / Aktualności / Władysław Bartkiewicz (1829-1910) - urodzony w Zawierciu, Zasłużony dla Polski

Władysław Bartkiewicz (1829-1910) - urodzony w Zawierciu, Zasłużony dla Polski

data dodania: 2020-07-10 10:10:22

Władysław Bartkiwicz, b. oficer wojsk polskich, uczestnik wypadków w r. 1863. W dawniejszych latach pracował na niwie literackiej.

27października 1910 roku „Dziennik Powszechny” zamieścił nekrolog, w którym informowano, że „W Zawierciuzmarł w wieku lat 83 Władysław Bartkiewicz, b. oficer wojsk polskich, uczestnik wypadków w r. 1863. W dawniejszych latach pracował na niwie literackiej. Między innymi przełożył na język polski Raj utracony Miltona”. Czytając nekrolog daje się odczuć ingerencję rosyjskiej cen-zury, gdzie Powstanie Styczniowe nazywa się „wypadkami”.Mało kto z obecnych Zawiercian wie, kim był ten dziś niemal nieznany miesz-kaniec miasta. Okazuje się, że Bartkiewicz to nietuzinkowa postać ongiś związana z Zawierciem. Kolejny nekrolog, zamieszczony w „Tygodniku Ilustrowanym”, uzupełnia, że „był uczestnikiem kampanii węgierskiej, więźniem pruskim i przymusowo zesłanym na rok do carskiego wojska do Orenburga w 1853 roku”. Urodził się 23.05.1829 r. w Zawierciu. Był synem Aleksandra Jerzego Floriana, ur. w Rakowie w woj. sandomierskim. W wieku 16 lat wstąpił jako ochotnik do wojska austriackiego, w 1805 roku dostał się do niewoli francuskiej, następnie wstąpił do wojska polskiego, gdzie w 1819 r. mianowany został porucznikiem. W Powstaniu Listopadowym walczył już w randze kapitana, w kwietniu 1831 awansowany został do stopnia majora. Za udział w powstaniu pozbawiono go szlachectwa przez władze rosyjskie. W latach 1834-1864 był burmistrzem Pabianic, jak dotąd najdłużej urzędującym. Matką Władysława była Emilia Monika Szultz, córka Ludwika i Ludwiki z Głębockich, zaślubiona 25.01.1822 r. przez Aleksandra. Władysław ukończył gimnazjum w Kaliszu, a jego gimnazjalnym kolegą był Agaton Giller, członek Komitetu Narodowego Polskiego, w czasie Powstania Styczniowego członek Rządu Narodowego. Giller z Władysławem Bartkiewiczem spotkał sie ponownie na więziennej pryczy raciborskiego więzienia. W dniu 16.05.1849 r. aplikant sądu kaliskiego wraz z kolegami przedostał się nielegalnie przez granicę Królestwa z zamiarem wstąpienia do „Legionu Polskiego” w Poznaniu. Tam okazało się, że legion taki nie powstał. Postanowił przedostać się na Węgry, by walczyć w powstaniu, ale wcześniej został aresztowany w Raciborzu jako Kowalski. Wydaje się, że to, co napisał „Tygodnik Ilustrowany” w nekrologu jakoby Bartkiewicz był na Węgrzech mija się z prawdą. Jako Kowalski został zwolniony z więzienia 19.02.1850 r. Po opuszczeniu więzienia pracował jako nauczyciel domowy w wielu miejscowościach poznańskiego. Giller tak wspominał pobyt w raciborskim więzieniu: „Chcę, by moje więzienie nie zostało bez pracy dla Ojczyzny. 6.12. Bartkiewicz ma wielkie zdolności poetyckie. W więzieniu napisał wiele dobrych wierszy, których nauczyłem się na pamięć. Skoro znowu będziemy wolni, będziemy razem uczyć się i poświęcać się dla wolności narodów. Dobrze, że przekonaliśmy się, co znaczy cierpieć, gdyż będziemy szanować wolność i z większą wytrwałością walczyć o nią. 10.I.1850 r. Bartkiewicza przeniesiono do mnie i siedzimy razem”.Bartkiewicz będąc w Poznańskiem zachowywał się nienagannie, był jednak pod stałą obserwacją policji jako carski poddany i były aresztant. W 1852 r. policja pruska przeprowadziła u Bartkiewicza rewizję, w której trakcie znaleziono dzienniczek, gdzie zapisywał niektóre zdarzenia i przemyślenia, a pośród rzeczy znajdowały się listy od Gillera. Policja przetłumaczyła treść notatek spisanych po polsku, a także listów Gillera i wszystko wysłała do Galicji i Królestwa. Bartkiewicz został aresztowany i wydalony z Poznańskiego. Na granicy przekazano go władzom rosyjskim. Skazany został dnia 7(19) kwietnia 1853 roku na oddanie do służby w karnych batalionach wojskowych. Po powrocie z Orenburga zajmował się pisarstwem, dziennikarstwem, współpracował z wieloma pismami. W nekrologu zamieszczonym w „Tygodniku Ilustrowanym” odnotowano podstawowe fakty z życia i dzielności pisarskiej i translatorskiej Bartkiewicza „więzień pruski, zesłaniec do Orenburga, pedagog i literat.

Artykuł archiwalny rozmowa Jerzego Maciążka 

Zawiercianin Zima 2013 nr 4 (17)

Wydawca:

Centrum Inicjatyw Lokalnych
42-400 Zawiercie, ul. Senatorska 14

Pomóż nam rozwijać serwis:
1%

Podaruj 1% podatku
KRS: 0000215720