Realność życia i szarość dnia codziennego sprawiają, że często nie mamy czasu na puszczanie wodzy fantazji, przenoszenie się w świat marzeń.Warto jednak pielęgnować tę cechę u najmłodszych, aby ich dzieciństwo miało w sobie nutkę magiczności, baśniowości.Taką potrzebę zauważyli członkowie grupy Aktywni Kreatywni i pod patronatem Miejsko Gminnego Ośrodka Promocji Kultury w Koziegłowach, zaproponowali zorganizowanie półkolonii z warsztatami artystycznymi dla dzieci z terenów wiejskich o nazwie „Spotkanie z baśnią – półkolonie z kulturą”. Duże bezrobocie na terenie powiatu myszkowskiego sprawia, że potrzeby kulturalne zostają odkładane na drugi plan. Dzieci swój wolny czas spędzają przed monitorem komputerów, który owszem może być także nośnikiem informacji i kultury, ale bardzo rzadko właśnie do takich celów jest przez nie wykorzystywany.Potrzeba pociągnęła za sobą działanie i pod patronatem MGOPK w Koziegłowach, Aktywni Kreatywni zgłosili swój projekt do programu Działaj Lokalnie, inicjowanego przez Centrum Inicjatyw Lokalnych w Zawierciu, którego obszar działania skupia się między innymi na krajoznawstwie oraz wypoczynku organizowanym dla dzieci i młodzieży. Najmłodsi mieszkańcy powiatu myszkowskiego mieli okazję spędzić część przysługującego im okresu wakacyjnego w inny niż dotychczas sposób – ciekawiej, twórczo, aktywnie. Warsztaty artystyczne wymagały zakupu niezbędnych materiałów i przygotowania pomieszczeń w Sołeckim Centrum Kultury w Mokrzeszy, a firma „Jurajska” ufundowała uczestnikom warsztatów wodę mineralną oraz drobne gadżety.Spotkanie dzieci z baśnią pobudziło wiele ich talentów. Nie skupiano się bowiem jedynie na przekazaniu treści konkretnych utworów, ale także na rysowaniu, czy uczestnictwie w warsztatach teatralnych. Każdego dnia dzieci słuchały baśni, aby potem tworzyć na jej podstawie swoje małe plastyczne dzieła. Miały zatem możliwość całkowitego niemal przeniesienia się do świata baśni, nawet jeśli było to możliwe tylko podczas trwania półkolonii. Powiązane ze sobą baśnie oraz warsztaty plastyczne dały dzieciom okazję poznania między innymi baśni H. Ch. Andersena pt: „Słowik” i warsztat Jana Marcina Szancera, „Brzydkie kaczątko” z twórczością Józefa Wikonia, czy też „Calineczkę” z warsztatem rysunkowym Bohdana Butenki i Andrzeja Mleczki. Co ważne, każdy uczestnik kolonii mógł następnie wybrać tę baśń, która najbardziej mu się spodobała i w której świecie chciałby się znaleźć opowiadając ją i ilustrując.Pracownię artystyczną, w której odbywały się warsztaty, wzbogaciły także książki ilustrowane przez Marię Ekier, Marcina Szala, czy też Małgorzatę Ćwieluch. Poznanie niektórych krojów pisma i układów typograficznych stosowanych w książkach, umożliwiło dzieciom wyrazić się artystycznie – próbowały kaligrafować piórkiem i patykiem trzcinowym.Jak pięknie połączyć w całość wszystkie talenty, które miały okazję zaprezentować dzieci? Najlepsze ku temu jest przygotowanie spektaklu łączącego wszystkie umiejętności – talenty aktorski, plastyczny, a przy tym współtworzenie kultury własnego regionu. Przedstawienie „Baśni o dwóch królestwach” okrasiły Dni Koziegłów. Jedną z koordynatorek projektu była Pani Joanna Brzezińska: „O tym , że projekt się udał i był potrzebny świadczy fakt, że zarówno dzieci jak i rodzice pytają czy będą półkolonie w tym roku. Dzieci uczestniczyły w zajęciach rozwijających ich zdolności, których nie oferuje szkoła- warsztatach teatralnych i plastycznych. Miały możliwość odniesienia sukcesu w działaniu, przez co, mam nadzieję, zwiększyło się poczucie ich własnej wartości i wiary we własne siły. Dzieci przekonały się , że mogą współtworzyć kulturę w miejscu swojego zamieszkania. Chciałabym aby dodatkowym efektem tego projektu, było poszukiwanie przez rodziców fachowo i rzetelnie prowadzonych zajęć artystycznych dla swoich dzieci albo stawianie wymagań co do jakości i ilości zajęć rozwijających kompetencje kulturowe w szkole” – przyznała.Warto dodać także, że wraz z zakończeniem warsztatów artystycznych praca uczestników nie uderzyła w próżnię, ponieważ prace plastyczne każdego z dziecka zostały oprawione w antyramy i zaprezentowane podczas obchodów dni miasta, a następnie miały swoją wystawę w Zespole Szkół w Ligocie. Po przedstawieniu swych dzieł, dzieciom zwrócono tak cenne dla nich pamiątki z półkolonii. Ważnym przeżyciem dla najmłodszych był fakt, że spektakl mogli zaprezentować raz jeszcze dla specjalnego, najważniejszego dla nich grona, którym byli rodzice.Czy powracanie do tak bardzo cenionych kiedyś baśni i prezentowanie ich dzisiaj – w czasach, kiedy wiele dzieci od książek woli czas spędzony przed komputerem, a fikcyjny świat utożsamia jedynie z postaciami z gier komputerowych? Na pewno warto próbować podejmować tego typu działania i to od najmłodszych lat, tak – aby każde dziecko miało możliwość poznania świata baśni, a czy zapragnie w nim pozostać na dłużej zależy już od niego.
Artykuł archiwlany rozmowa Beaty Chąc z uczestnikami półkolonii przed Sołeckim Centrum Kultury w Mokrzeszy.
Zawiercianin Wiosna 2017 nr 1 (22)