czwartek, 21 Styczeń 2021,
imieniny obchodzą: Agnieszka, Jarosława

Aktualności

A A A

Strona główna / Aktualności / Nieformalny ośrodek kultury

Nieformalny ośrodek kultury

data dodania: 2020-07-06 19:31:33

Chyba każdy, kto miał okazję przebywać lub występować w klubie, jest zachwycony jego klimatem.„Wynika to z tego, że nigdy nie chciałem stworzyć atmosfery restauracji czy lokalu typu pub.

Jest miejscem specyficznym. Chyba każdy, kto miał okazję przebywać lub występować w klubie, jest zachwycony jego klimatem. „Wynika to z tego, że nigdy nie chciałem stworzyć atmosfery restauracji czy lokalu typu pub. Każdy tu czuje się rodzinnie i nie jest ograniczany nakazami ani zakazami”  tak o zawierciańskim klubie „Novum” mówi jego obecny kierownik, Tadeusz Pacan. „Początkowo Novum było klubem studenckim. Zawiercianie studiujący na Uniwersytecie Śląskim zapragnęli mieć własny ośrodek wydarzeń kulturowych i rozrywkowych. W tym celu wyremontowano piwnicę w Pałacyku Szymańskiego, w której pierwotny właściciel prawdopodobnie przechowywał wcześniej wino”  wspomina Bogdan Dworak, wieloletni dyrektor klubu. Organizowano różne imprezy. Za jedną z najważniejszych uważa się występy Piwnicy pod Baranami. Patronat nad klubem początkowo miał Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej. Następnie administrowanie placówką przejęło Towarzystwo Miłośników Ziemi Zawierciańskiej. Gdy w 1980 r. Czesław Miłosz otrzymał literacką nagrodę Nobla, działacze młodzieżowi Leszek Łazarowicz i Jerzy Ciszewski zwrócili się do Bogdana Dworaka, który po powrocie z Warszawy mieszkał na ulicy Dojazd, z prośbą o wykład na temat twórczości Miłosza. Mówiono, iż Dworak ma kontakty z paryską „Kulturą” i opozycją demokratyczną. Wykład w „Novum” zgromadził liczną publiczność. Historyk Jerzy Maciążek stwierdził nawet, iż przedstawiciel Służby Bezpieczeństwa nagrywał gawędę literacką Dworaka. Trzy lata później Dworakowi zaproponowano stanowisko kierownika Klubu. W latach 80. młodzież powoli odkrywała również smak zachodniej popkultury. „Novum” stało się miejscem, w którym zaczęto organizować dyskoteki. Zupełnym przypadkiem Grażyna Grzybowa, nauczycielka biologii z liceum im. Włodzimierza Majakowskiego, dała do oceny Bogdanowi Dworakowi wiersze kilku maturzystów. Były to prace m.in. Dariusza Kosińskiego, Grzegorza Żyły i Rafała Kierzynki. Dworak zaskoczony wysokim poziomem utworów wsparł ich publikację w literackiej prasie w Warszawie i Katowicach. Po krótkim czasie do uczniów z Majakowskiego dołączyli Jerzy Ciszewski, Witold Dulęba, Piotr Jasek i Ewa Olszańska. Zorganizowano pierwszy w historii klubu „Czwartek literacki”, w którym przedstawiono twórczość młodych poetów z Zawiercia. W ten sposób powstała Grupa Poetycka „Szalej”, która przeszła do historii grup literackich w Polsce, popularyzując jednocześnie zawierciańskie „Novum”. „Działacze kulturalni, skupieni przy klubie i tworzący grupę »Szalej« oraz świetne recytatorki, jak Małgosia Pawlikówna-Domagała, Joasia Kasztelnik- -Gełborys czy Bożena Lipczyńska-Bryła, przez kilka sezonów brali udział w warsztatach artystycznych, gdzie opiekunami poszczególnych zajęć byli znakomici profesjonaliści”  wyjaśnia Dworak.  „Atmosfera warsztatów, których liderem był Leszek Łazarowicz, daleko odbiegała od fasadowości socjalistycznej. Gdy w Rosji panował okres pierestrojki, gościliśmy na warsztatach twórców radzieckich. A moi goście już byli skażeni działalnością opozycji demokratycznej”  dodaje. W klubie zaistniała scena literacka. Raz w miesiącu odbywał się „Czwartek literacki”, którego gośćmi byli znakomici pisarze i poeci. Ponieważ Dworak to gorliwy regionalista, na spotkania zapraszano także twórców spoza wielkich ośrodków kulturowo-akademickich. Zawierciański klub „Novum” stał się więc miejscem, w którym odnajdowali się twórcy mieszkający w całym Zagłębiu, na Górnym Śląsku i w ich okolicach. Organizowano także wystawy. Dwukrotnie w „Novum” odbył się wernisaż fotografii światowej sławy fotoreportera Erazma Ciołka. Artysta jako pierwszy w Polsce uwiecznił w cyklu fotografii komunę narkotykową. Wystawa objeżdżała całą Polskę. Gdy fotografie dotarły do Zawiercia, gdzie również było kilku miłośników śmiertelnego nałogu, niektórzy z nich po obejrzeniu wystawy zarzekali się, iż przestaną zażywać narkotyki. W  klubie odbywały się wystawy młodych plastyków z całej Polski, którzy nie mieli szansy na pokazanie się w wielkich galeriach. Jednym z największych osiągnięć klubu były występy aktorów z Krakowskiego Teatru STU. W „Novum” wystawiono wszystkie sztuki Bogusława Schaeffera. Tutaj odbyły się także dwie prapremiery przedstawień, które później stały się słynne na scenach krakowskich  „Kto się boi Virginii Woolf?” Edwarda Albeego oraz „Opisu obyczajów” ks. Jędrzeja Kitowicza. Znakomitym aktorom, m.in. Mikołajowi i Andrzejowi Grabowskim, Iwonie Bielskiej, Janowi Peszkowi czy Janowi Fryczowi, towarzyszyła grupa austriackich aktorów z Wiednia. Zawierciańska publiczność długo wspominała również spotkanie z  Hanną Skarżanką, wybitną aktorką i piosenkarką. Kilkakrotnie w „Novum” koncertował kwartet smyczkowy studentów śląskiego konserwatorium muzycznego. O tych wszystkich imprezach zawsze ciepło i z pełnym uznaniem pisała zarówno prasa regionalna, jak i stołeczna. Wiele niepokoju i zamieszania wśród władz miejskich wywołał natomiast reportaż warszawskiej dziennikarki Swietłany Napieraj, zatytułowany „Wódka ważniejsza niż chleb”, opublikowany w „Gazecie Młodych” 27 października 1987 r. Autorka za jedyną placówkę kulturalną, spełniającą rolę pracy organicznej wśród rozpijaczonego społeczeństwa Zawiercia, uznała właśnie „Novum”. Czytelnicy gazety mogli dowiedzieć się, że: „Wszyscy, nawet młodzież przychodząca wyłącznie na dyskoteki, wiedzą, że w tym klubie się nie pije. Może stąd opinia o jego elitaryzmie”. Po zmianie władz TMZZ zwolniono Bogdana Dworaka z funkcji kierownika klubu. Następnie „Novum” sprywatyzowano. Nowym szefem klubu został Tadeusz Pacan  muzyk, absolwent Śląskiego Konserwatorium Muzycznego, trębacz. Nowy kierownik przystosował działalność do nowych realiów, robiąc z klubu placówkę dochodową. Zaczęto organizować wesela, przyjęcia i inne imprezy okolicznościowe. Ponieważ nowym kierownikiem został muzyk, w  „Novum” ruszył cykl koncertów muzyki jazzowej. Najsłynniejsze z nich, Zaduszki Jazzowe, gromadzą publiczność tak liczną, że z  braku miejsc przy stolikach część przybyłych słucha muzyki siedząc na podłodze. W klubie gościli m.in. Jan Ptaszyn Wróblewski, Adam Banach, Grzegorz Kapałka, Wojciech Pilichowski czy Stanisław Sojka. Nie zapomniano również o miłośnikach muzyki elektronicznej, dla których klub „Novum” stał się symbolem muzycznej alternatywy. „Będąc muzykiem z zawodu, rozumiem co jest potrzebne artystom, muzykom czy literatom do realizowania się. Sam wiem z  doświadczenia, że miejsce i atmosfera mają ogromne znaczenie dla wykonawcy”  podkreśla Tadeusz Pacan.„Często pojawiają się opinie typu mamy tu cząstkę Krakowa wówczas uświadamiam sobie, że to, co robię od 20 lat, przynosi efekty. Dlatego staram się, aby ten klimat utrzymać na stałym poziomie. Jan Ptaszyn Wróblewski w  audycji Trzy kwadranse jazzu powiedział, że Novum to jedno z  najlepszych takich miejsc w Polsce, jeśli chodzi o atmosferę”  z satysfakcją dodaje szef klubu. W  każdy poniedziałek spotkania w „Novum” mają fani brydża. Dla dzieci specjalnej troski organizowane są tutaj Mikołajki, Andrzejki czy Dzień Dziecka. To również miejsce spotkań klubów emerytów, miłośników gołębi pocztowych czy zawierciańskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. W „Novum” odbywają także wydarzenia organizowane przez Starostwo Powiatowe, jak finał konkursu literackiego im. Haliny Snopkiewicz. Ze swoimi inicjatywami gościli tutaj również Centrum Inicjatyw Lokalnych czy Urząd Miejski. Klub mimo zmiany kierownictwa wciąż jest również miejscem spotkań miłośników kultury i sztuki. Spora w tym zasługa „Czwartków literackich” i Bogdana Dworaka, który zapraszał do Zawiercia znanych ludzi polityki i nauki oraz młodych literatów. Sloganem „Czwartku Literackiego” kończącego sezon 2011/2012, na którym spotkali się m.in. Olgierd Dziechciarz, Marek Pieniążek, Marek K. E. Baczewski, Irena Molenda i Magdalena Boczkowska, było hasło „Poeci  przyjaciółmi naszego miasta”. Zawiercie nigdy nie miałoby takich przyjaciół, a historia miasta byłaby znacznie uboższa, gdyby nie Klub „Novum” 

Artykuł archiwalny rozmowa Pawła Kmiecika 

Zawiercianin ZIMA 2012 Nr 3 (13)

Wydawca:

Centrum Inicjatyw Lokalnych
42-400 Zawiercie, ul. Senatorska 14

Pomóż nam rozwijać serwis:
1%

Podaruj 1% podatku
KRS: 0000215720