poniedziałek, 26 Październik 2020,
imieniny obchodzą: Lucyna, Lutosław

Aktualności

A A A

Strona główna / Aktualności / Miasto brzydżem mocne

Miasto brzydżem mocne

data dodania: 2020-07-06 18:48:24

Mało kto wie, że Zawiercie jako miasto może się poszczycić prawdziwymi sukcesami w tej dyscyplinie.

Brydż może się kojarzyć z rozgrywką hazardową w karty na pieniądze w przeciwieństwie do np. pokera nie jest on objęty obostrzeniami w ustawie o grach hazardowych, choć można w nim grać także o pieniądze. Ale brydż jest przede wszystkim sportem. Mało kto wie, że Zawiercie jako miasto może się poszczycić prawdziwymi sukcesami w tej dyscyplinie 

Zaczęło się od wista w XVI w. w Anglii. Później, pod koniec XIX stulecia prawdopodobnie w Rosji, choć niektóre teorie mówią o Turcji lub Egipcie powstała odmiana tej gry o nazwie brydż. Na początku poprzedniego wieku jego popularność z każdą dekadą rosła coraz bardziej, a w 1960 r. odbyła się pierwsza Olimpiada Brydżowa. To skrócona historia powstania gry, która swoich sympatyków znalazła także w Zawierciu. W naszym kraju pasjonaci sportowej odmiany brydża są zrzeszeni w Polskim Związku Brydża Sportowego. W jego ramach prowadzone są rozgrywki w ekstraklasie i  trzech ligach. W  Zawierciu działają dwie drużyny brydżowe zrzeszone w Zawierciańskim Towarzystwie Brydżowym „7 TREFL” jedna występuje w I lidze, druga w trzeciej. Jedna z drużyn Towarzystwa przez jeden sezon uczestniczyła nawet w rozgrywkach ekstraklasy. Jak podkreślają członkowie Towarzystwa, nasze miasto nie ma tak znaczących osiągnięć w  żadnej innej dyscyplinie sportu. Z organizacji „7 TREFL” wywodzi się nawet zawodnik, który w ubiegłym roku został Mistrzem Europy w brydżu! Tradycja zorganizowanych rozgrywek brydżowych w Zawierciu sięga końca XX wieku  pierwotnie możliwość sprawdzenia się w sportowej odmianie tej gry karcianej stwarzały kluby przy zakładach pracy. Bardziej profesjonalny kształt nadał tej pasji Klub „Po południu” znajdujący się na Żabkach. W 2001 r. natomiast powstało Zawierciańskie Towarzystwo Brydżowe „7 TREFL”. Ligowa gra w brydża polega na przeprowadzanych cyklicznie w różnych miastach tzw. kotłach.  „Rozgrywki zaczynają się w sobotę, a kończą w niedzielę wieczorem”  mówi Eugeniusz Zalewski, prezes ZTB „7 TREFL”. „Pierwsza liga gra kotły m.in. w Starachowicach, Tęgoborze, Katowicach. Kotły to rozgrywki kilku drużyn. Kiedyś gry ligowe odbywały się w miejscu klubu, więc wyjazdów było sporo. Aby jednak ograniczyć koszty dojazdów (często prawie na drugi koniec Polski) rozpoczęto organizować rozgrywki w jednym miejscu. Wszystkie drużyny zjeżdżają do jednego miasta, kwaterują w hotelu i przez dwa dni grają ze sobą”  dodaje. Takie kotły odbywają się zwykle co miesiąc, sezon trwa od września do czerwca, poza tym organizowane są także większe turnieje brydżowe. „W jednym meczu brydżowym mogą grać cztery osoby”  opowiada prezes zawierciańskiego Towarzystwa. „Bardzo ważne jest odpowiednie dobranie partnera do rozgrywek, aby była to mocna i wyrównana ekipa. Wystarczy, żeby jeden był wiodący, drugi nie przeszkadzający  tak, jak w tańcu: dwóch nie może prowadzić do końca”. Jak podkreślają członkowie zawierciańskiej organizacji brydżowej, pewną specyfiką tego sportu jest także możliwość wygrania pojedynczych rozdań nawet z najlepszymi zawodnikami.  „Na krótszym dystansie (mniejszej liczbie rozdań) łatwiej jest z kimś wygrać, niż przy większej ich liczbie  stąd przy niewielkich rozgrywkach zdarzają się niespodzianki w postaci wygranej z mistrzem Europy. Brydż jest długoterminowym sportem”  stwierdza Eugeniusz Zalewski. Wtóruje mu Franciszek Idzik, członek zarządu Towarzystwa, grający w brydża od kilkudziesięciu lat: „W  brydżu nieszczególne znaczenie ma to, czy trafi się na dobre karty”. Więcej zależy od grającego. Możliwość gry z najlepszymi ma właściwie każdy członek ZTB. W lokalnym brydżowym światku  a zwłaszcza w Zawierciu  sporą popularnością cieszy się nazwisko Guła. Artur jest zdobywcą tytułu Mistrza Europy, a Zbigniew  ego ojciec  to jeden z zawodników pierwszej drużyny ZTB. Prezes Towarzystwa mówi: „Artur, rocznik 1984, jest jednym z nielicznych przykładów zainteresowania brydżem wśród młodych. Problem braku młodych zawodników w rozgrywkach brydżowych jest bardzo istotny”. Wydawać by się mogło, że brydż nie jest sportem wymagających dużych nakładów finansowych. Uczestnictwo w rozgrywkach ligowych związane jest jednak z pewnymi wydatkami. „Rozgrywki niosą ze sobą koszt wyjazdu do różnych miast i zakwaterowania w hotelu podczas kotła. Towarzystwo składa się z 39 osób, z których 32–33 jest aktywnych. Opłata startowa za udział w pierwszej lidze wynosi 3 tysiące złotych od drużyny, a w trzeciej ok. 1,5 tys. zł. Ponadto konieczne jest uiszczanie opłaty za każdego zawodnika zgłoszonego do udziału w grze”  wyjaśnia prezes Zalewski. Jak podkreślają członkowie ZTB, oprócz sponsorów znaczący udział w finansowaniu działalności Towarzystwa ma także Urząd Miasta. W 2012 r. z puli środków na organizacje pozarządowe zawierciański magistrat przeznaczył dla „7 TREFL” 5 tysięcy złotych. Na pytanie o to, co sprawia, że brydż jest ciekawym sportem, krótko odpowiada Franciszek Idzik: „Cieszy wygrać coś fajnego (rozdanie) z kimś”. Być może właśnie ta radość i pewnego rodzaju tradycje brydżowe w naszym kraju sprawiły, że wśród 10 najlepszych na świecie zawodników tej gry jest aż trzech Polaków. Międzynarodowe osiągnięcia zaczynają się jednak zawsze od lokalnego poziomu rozgrywek. A ten w Zawierciu ma dość silną reprezentację. Jej głównym marzeniem i celem na najbliższy czas jest ponowny awans do ekstraklasy.

Artykuł archiwalny rozmowa Franiszka Różycka  

Zawiercianin ZIMA 2012 Nr 3 (13)
 

Wydawca:

Centrum Inicjatyw Lokalnych
42-400 Zawiercie, ul. Senatorska 14

Pomóż nam rozwijać serwis:
1%

Podaruj 1% podatku
KRS: 0000215720